
Wiosna coraz bliżej, więc i spraw organizacyjnych zbiera się coraz więcej. Dwa dni temu odwiedziliśmy Nędzę a na dzisiaj zaplanowaliśmy wędrówkę między Sośnicowicami a Tworogiem Małym, by ponownie podjąć temat dowiedzenia się czegoś o tworogowej kapliczce a i na powrocie, porozmawiać z księdzem proboszczem jakubowej świątyni o czekającym nas pielgrzymowaniu w pierwszy dzień wiosny.
Do centrum Sośnicowic i do kościoła św. Jakuba Apostoła dojechaliśmy dwoma autobusami komunikacji metropolitalnej, których rozkłady i stanowiska na Centrum Przesiadkowym w Gliwicach znamy jakby na pamięć. Dzięki coraz szerszej siatce połączeń górnośląskiej komunikacji w coraz to więcej miejsc możemy dojechać bezpośrednio lub z jakąś niedługą przesiadką.
Wędrując do Tworoga Małego, przyjrzeliśmy się też oznakowaniu i w paru miejscach nakleiliśmy nowe, świeże naklejki szlakowe. Każda wędrówka jest przyczynkiem do uzupełnienia lub poprawienia nitki szlakowej.
Od kiedy mamy możliwość, zależy nam na tym aby pielgrzymi jak najmniej korzystali z telefonów, aplikacji i śladów gps. Zbyt dużo pięknej przyrody (zwłaszcza w czasie przedwiośnia) jest do podziwiania i szkoda każdej chwili spoglądania na ekran jakiegokolwiek urządzenia elektronicznego.

TWORÓG MAŁY będzie miejscem rozpoczęcia wiosennego pielgrzymowania z Przyjaciółmi zagłębiowskimi i dlatego też, postanowiliśmy na tablicy informacyjnej w tej wsi powiesić nasz plakat, zachęcający do dołączenia do nas i poznania śląsko-morawskiego caminowania. Zawsze będziemy podejmować takie próby, licząc, że tak jak w ubiegłym roku mieszkańcy Nędzy, znajdzie się Ktoś, kto zechce tej naszej „caminozy” zasmakować.
Na miejscu umówiliśmy się dzisiaj z Panią Ireną, sołtyską Tworoga Małego, by porozmawiać o interesującej nas kapliczce, o pielgrzymowaniu przez Ich gminę oraz o tym, jak mieszkańcy odbierają fakt, że pielgrzymi wędrują przez Ich wieś.
Spotkanie rozpoczęliśmy przy interesującej nas kaplicy ze zdjęciami trojga osób, które zginęły w 1945 roku i miały jakiś związek z Tworogiem. Niestety, nie otrzymaliśmy zbyt dużo informacji, ale tymi które posiadamy, już możemy się z Wami podzielić :
Jeden z przedstawionych tam mężczyzn był lotnikiem i zginął w 1945 roku – (zginął lub jest pochowany na Polskim Cmentarzu Wojennym w belgijskim Lommel).
Drugi młodzieniec podobno zginął zastrzelony właśnie w Tworogu Małym ale tego póki co, nikt nie potwierdził. Prawdopodobnie zwie się Kurt Cichy, ale i te dane pojawiły się tylko w przypuszczeniach.
O tożsamości kobiety nie dowiedzieliśmy się niczego, więc tylko dane nam jest przypuszczać że była siostrą Czerwonego Krzyża i zginęła w niemieckiej miejscowości – Teterow.

Cała trójka (być może – rodzeństwo) zgodnie z datami umieszczonymi pod zdjęciami nie przeżyła II wojny światowej.
DZIĘKUJEMY Pani Sołtys za poświęcony dla nas czas, za bardzo ciekawe spotkanie, za przechadzkę po wsi i spotkanie z najstarszymi Tworożanami.
Trzy domy, troje świadków lat powojennych ale niestety i Ich pamięć była niepełna i bardziej w ramach przypuszczeń niż pewników.
Pięknie podziękowaliśmy każdemu z Nich, życząc dużo zdrowia, bo w tej wsi niedługo zabraknie miejscowych, którzy coś o historii swojej wioski będą w stanie cokolwiek powiedzieć i przekazać następnemu pokoleniu.
Droga powrotna była radosna – w końcu jak by nie patrzeć na jej końcu był kościół św. Jakuba Apostoła a dzisiaj, precyzyjniej ujmując, kancelaria parafialna gdzie przez kilka chwil zamieniliśmy parę zdań z księdzem proboszczem z którym już za trzy tygodnie spotkamy się w leśnej kaplicy św. Marii Magdaleny w okolicach Goszyc.
Już czekamy na to marcowe spotkanie i na pierwszy Dzień Wiosny 2026 roku.

A dzisiaj ?
Takiej wiosny, takiego słońca jeszcze tej zimy nie było.
Było przepięknie i przecudownie – ale przecież CAMINO takie właśnie jest. Odkrywajmy je jak najczęściej…
BUEN CAMINO !

