2026.07.25__SĄCZÓW_BYTOM SUCHA GÓRA__21km

Od kiedy rozpoczęliśmy przygodę z pielgrzymowaniem Drogami św. Jakuba Apostoła, czyli z CAMINO, imieniny Patrona w sobotę wypadły tylko raz. Miało to miejsce w 2020 roku i wędrowaliśmy wtedy Królewską Drogą VIA REGIA z Kamieńca do Toszka.

Dzisiaj, przed godziną siódmą rano, również stanęliśmy na królewskiej nitce jakubowej a dokładniej, na dziedzińcu przed Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Sączowie by w tym właśnie miejscu rozpocząć ŚWIĄTECZNE, IMIENINOWE CAMINO.

„Biblia podaje, że Jakub Starszy był synem Zebedeusza i bratem św. Jana Ewangelisty. Wraz z grupą uczniów przybył do Hiszpanii, by prowadzić na północy kraju prace misyjne (lata 33-43 n.e.), jednak z powodu niepowodzeń wrócił z powrotem do Ziemi Świętej, gdzie zginął z rąk Heroda I Agrypy około roku 44 n.e. Świadkowie jego męczeńskiej śmierci zabrali ciało apostoła w kamiennym sarkofagu do łodzi, którą odpłynęli do północno-zachodniego krańca Półwyspu Iberyjskiego. Według tradycji złożono je w miejscowość Finisterre, po łacinie znaczy to „koniec ziemi”. [wnp.pl]
Choć królowie Hiszpanii uznawali Jakuba za swojego patrona już od IX wieku, to dopiero w XVII wieku przyznano Świętemu Jakubowi oficjalny patronat nad całą Hiszpanią. Zostało to ustanowione przez papieża Urbana VIII, który pod presją duchownych z Santiago de Compostela w 1630 roku postanowił wydać oficjalny dekret w tej sprawie.
Wtedy również ustanowiono 25 lipca dniem Św. Jakuba.”

Około godziny dziesiątej, po przejściu przez pięknie pachnący, letni, wymysłowski las, znaleźliśmy się na Piekarskim Wzgórzu czyli w Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej, skąd po mszy – od rana mieliśmy taką nadzieję, w dużo większej grupie pielgrzymów – zaplanowaliśmy krótką wędrówkę do naszego miasta.

Informacje o naszym pielgrzymowaniu otrzymali wierni w dwóch, bytomskich świątyniach – w naszej parafii (Najświętszego Serca Pana Jezusa) – jak i nowo poznani pielgrzymi z Suchej Góry (w parafii św. Michała Archanioła).
Wszystkich znajomych zaprosiliśmy oczywiście plakatem na portalu społecznościowym.

Przed godziną jedenastą, stojąc na piekarskim, Rajskim Placu staliśmy i wypatrywaliśmy pielgrzymów, wędrowców lub podobnych ludzi, mających kijki w ręce czy też plecak na plecach. Uzbierało się nas 19 pątników !
Byli i nasi pielgrzymowi Przyjaciele – z Bytomia i z Gliwic.
Jak świętować to świętować !
Ultreia ! Et suseia !

Niby tylko osiem kilometrów wędrówki z Piekar Śląskich do Bytomia a po Drodze ile emocji, ileż wrażeń wzrokowych – ulubiona nasza pozycja, czyli wskazanie na kościół św. Jakuba Apostoła z Kopca Wyzwolenia. W naszej grupie wędrówkowej byli pasjonaci gór, rowerów i historii naszych okolic.
Ci „pierwszorazowi” byli zaskoczeni wszystkim po trochu i nasłuchali się różnych opowieści.

Będąc w Radzionkowie nawiedziliśmy Sanktuarium św. Wojciecha, czyli od rana licząc – na imieninowym przejściu byliśmy w trzech diecezjach i w każdej z nich nawiedziliśmy jedno Sanktuarium.
Czy można było piękniej uczcić imieniny naszego Patrona?

Odpowiedzi udzielą uczestnicy, którzy sami z czasem ocenią czy była to jednorazowa wędrówka „krajoznawcza” czy coś więcej. Czy poczuli smak CAMINO czy jednak to nie to, co nas nakręca każdego dnia.
Czas pokaże a my już powoli możemy odliczać czas – a zostało dokładnie 365 dni, do przyszłorocznego święta św. Jakuba Apostoła, które będzie miało miejsce w Roku Świętym i precyzyjnie podając, w niedzielę.

DZIĘKUJEMY pięknie każdemu, kto szedł z nami czynnie lub z różnych powodów pielgrzymował z nami duchowo.

BUEN CAMINO !

Jeden komentarz

Dodaj komentarz