2025.12.26__PIETRZYKOWICE-ŻYWIEC__5km

13 czerwca 1922 roku przybywa po raz pierwszy do Pietrzykowic ks. Biskup A.S. Sapieha i chwali szybko postępujące prace. 10 września 1922 roku ks. J. Satke, proboszcz żywiecki, święci kamień węgielny pod kościół, a w 1923 r. święci miejsce pod cmentarz na polu Klisiowym i chowa pierwszego zmarłego. W tym roku, 29 lipca, za zezwoleniem biskupa poświęcił również zakrystię, w której mogą się odprawiać tylko Msze święte żałobne przy zwłokach.
Budowę w części drewnianego kościoła (zakrystia i prezbiterium było murowane, reszta jest zrobiona z drew na) z sygnaturką zakończono w 1924 r. i 29 czerwca kościół został poświęcony przez ks. W. Kaczmarczyka, wikariusza z Żywca. Kościół miał 22 metry długości i 10 m szerokości. Dzwonnica jest umieszczona od dzielnie, obok kościoła. Znajdowały się w nim trzy ołtarze poświęcone Sercu Pana Jezusa (figura), Matce Bożej Częstochowskiej (obraz do dziś w kościele) i św. Józefowi.”
[parafiapietrzykowice.pl]

*1. „Hej, w dzień narodzenia Syna jedynego
Ojca przedwiecznego, Boga prawdziwego
Wesoło śpiewajmy
Chwałę Bogu dajmy
Hej, kolęda, kolęda !

Ponad wiek później w niedzielny poranek przybyli do pietrzykowickiej świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa, pielgrzymi jakubowi… z bytomskiej parafii o tym samym wezwaniu.

Niecałe trzy kilometry z samego rana przeszliśmy ze stacji Pietrzykowice Żywieckie do położonego na wzniesieniu kościoła, by podczas trzeciej wizyty w tym miejscu, po raz pierwszy zajrzeć do jego wnętrza i przed mszą świętą niedzielną, dokładnie go obejrzeć.

Po mszy świętej zamieniliśmy kilka słów z miejscowym księdzem proboszczem, który na naszą prośbę wyjął pieczątkę i przystawił nam w pielgrzymich paszportach. Jest ledwo widoczna ale najważniejsze, że jest – mimo faktu, że przez trzy lata nie była ona wyjmowała z kancelaryjnej szuflady.

Z Beskidzką Drogą św. Jakuba zaprzyjaźniliśmy się już chyba na dobre, więc tym razem spróbowaliśmy odwrotnego pielgrzymowania, czyli wędrowania pod prąd. Często, gdy chodzimy w odwrotnym kierunku widzimy coś, czego nie da się dojrzeć idąc we właściwym, wskazanym kierunku. Zamiast podejścia – strome zejście, zamiast wzniesienia obniżenie terenu no i to, co już wielokrotnie zauważyliśmy… nie ma muszelek ani strzałek.
To można zobaczyć tylko wtedy, gdy się pielgrzym od czasu do czasu odwróci do tyłu.
Ale my lubimy takie wędrówki.

Kiedy szliśmy mostem nad rzeką Sołą, wiedzieliśmy że jesteśmy wnet u celu, że weszliśmy do Żywca, który dzisiaj jest naszym miejscem docelowym. Już z daleka widoczna wieża diecezjalnej świątyni zapraszała nas do siebie.

Podwójną metą – pielgrzymkową i jubileuszową – była dziś Konkatedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Sam św. Jakub Apostoł zdecydował i wskazał nam to miejsce jako ostatnie związane z Rokiem Jubileuszowym. Mieliśmy troszkę czasu b zajrzeć do środka i podziękować za ten jubileuszowy, niewiarygodny rok 2025.

*2.”Panna porodziła niebieskie Dzieciątko
W żłobie położyła małe Pacholątko
Pasterze śpiewają
Na multankach grają
Hej, kolęda, kolęda!

Już dziś zapraszamy Was na to jubileuszowe podsumowanie, które pojawi się w następnym wpisie.

Charakterystyczna dla żywieckiej świątyni jest ogromnych rozmiarów – wspomniana po Drodze – wieża :
„Kościół posiada czworoboczną wieżę, która została dobudowana do nawy od jej zachodniej strony. Powstała ona na planie kwadratu o boku 10,5 m. Bez hełmu jej wysokość to 45 m, natomiast z hełmem wynosi 60 m (nie licząc gałki i krzyża). Wybudowana została do wysokości 27,5 m z kamienia łamanego, natomiast dalej wykorzystano cegłę”

„Część wieży wystawiona z kamienia powstała w okresie 1582–1583. W jej górnym poziomie umieszczone są półkoliście zamknięte wnęki znacznych rozmiarów, gdzie dawniej znajdowały się duże, bliźniacze okna, w których zawieszone były dzwony. Mury u postawy posiadają grubość 2,4 m, następnie do poziomu wnęk zwężają się do 2,15 m. Górny fragment wieży został wzniesiony w 1585 z cegły i zwieńczono go wówczas galerią. Zewnętrzna płaszczyzna nowszej części wieży jest cofnięta w stosunku do części starszej o 30 cm, w związku z czym grubość ceglanej części wynosi 1,85 m. W trakcie pożaru w 1711 wieża uległa w znacznym stopniu uszkodzeniu. Zniszczony został jej strzelisty hełm, więźba w jej wnętrzu oraz dekoracje namalowane w górnej części muru. Jeszcze w 1711 wieża został przykryta tymczasowym hełmem według projektu Piotra Bebera. W 1785 miał miejsce gruntowny remont wieży, podczas którego prowizoryczny hełm został zastąpiony nowym. Galeria na wieży została uszkodzona w 1945 w wyniku trafienia pociskiem artyleryjskim, a zniszczenia zostały naprawione w 1946.” [pl.wikipedia.org]

Kilkadziesiąt minut dodatkowego spaceru to „spotkanie” z Panią Alicją Habsburg „na ławeczce” w Parku Zamkowym nieopodal świątyni (założonym w roku 1712) oraz przejście innym mostem przez rzekę Sołę w drodze na żywiecki dworzec PKP.

*3.”Skoro pastuszkowie o tym usłyszeli
Zaraz do Betlejem czym prędzej bieżeli
Witają Dzieciątko
Małe Pacholątko
Hej, kolęda, kolęda!

* „Autor tekstu i melodii do popularnej kolędy „Hej, w dzień narodzenia” jest nieznany; jest to pieśń ludowa, której tekst pochodzi z XVIII wieku, a melodia została opublikowana w XIX wieku w zbiorze ks. Mioduszewskiego, ale pochodzi z wcześniejszych źródeł. Utwór ma charakter tradycyjny i jest znany w różnych wariantach. W obecnej, znanej wersji, po raz pierwszy opublikowana w 1843 roku przez ks. Michała Marcina Mioduszewskiego w zbiorze „Pastorałki i kolędy z melodyjami”” [internet]

To było piękne, wyjątkowe, jubileuszowe i ostatnie w tym roku CAMINO
BUEN CAMINO !

***

Nie ma co się rozpisywać… tyle się wydarzyło caminowego w 2025 roku :

Dodaj komentarz