2026.04.11__NĘDZA_BOJANÓW__22km

*KORALOVE CAMINOWANIE*

„Początki Drogi Świętego Jakuba sięgają IX wieku, kiedy to pustelnik o imieniu Pelayo był świadkiem deszczu gwiazd spadających na pole. Po dotarciu na miejsce odkrył starożytny grobowiec i poinformował o tym biskupa Iria Flavia, Teodomira.
Zgodnie z tradycją, minęły trzy dni modlitwy i postu, aż biskup otrzymał objawienie mówiące mu, że jest to miejsce, w którym jest pochowany św. Jakub Apostoł wraz z dwoma swoimi uczniami.
Gdy dowiedział się o tym król Asturii Alfons II, nakazał w tym miejscu budowę kościoła po tym, jak jako pierwszy pielgrzym udał się do świętego miejsca, podążając trasą z miasta Oviedo, która do dziś znana jest jako Camino Primitivo, czyli pierwszy szlak do Santiago de Compostela. Wkrótce wielu innych pielgrzymów, kierowanych wiarą i pobożnością, zaczęło przybywać do tego miejsca, które z biegiem lat stało się katedrą Santiago de Compostela.

Tak zrodził się najpopularniejszy w Europie szlak pielgrzymkowy.” [opoka.org.pl]

Do europejskich i polskich szlaków od dziewięciu lat dopisana jest ŚLĄSKO-MORAWSKA DROGA ŚW. JAKUBA, na którą dzisiaj ponownie Was zapraszamy. Wiele wydarzeń i punktów danej pielgrzymki da się ustalić, załatwić czy też „wyreżyserować” ale jak już wielokrotnie się przekonaliśmy na CAMINO zawsze jest jakaś niespodzianka dla pielgrzymów.

Żeby zbytnio nie przedłużać, chodźcie z nami na ten jakubowy szlak, tak jak pielgrzymi z Olkusza czy Zagłębia lub ponownie, mieszkańcy Nędzy, którzy coraz pewniej i śmielej planują, by swoje wakacje lub urlopy połączyć z rozpoznawaniem „caminozy” u źródła, czyli na portugalskich i hiszpańskich szlakach.
My „tylko” możemy pokazywać polskie szlaki i namawiać do wędrowania właśnie nimi.

Za trzydzieści dni, jeśli nic się nie zmieni i zdrowie nam dopisze, będziemy w toruńskim Sanktuarium św. Jakuba Apostoła, czyli w miejscu, gdzie 13 kwietnia 1991 roku, powiedzieliśmy sobie sakramentalne, małżeńskie TAK.
Jak można więc sobie szybko policzyć, już dzisiaj rozpoczęliśmy świętowanie naszej trzydziestej piątej, czyli KORALOVEJ ROCZNICY ŚLUBU.

A jak świętowanie to w gronie pielgrzymów i w świątyni Matki Bożej Różańcowej w Nędzy, gdzie od kilku tygodni – dzięki uprzejmości księdza proboszcza – wiadomym było, że będzie msza święta z pielgrzymami i w Ich intencji.

Po uroczystej mszy świętej Wszyscy pielgrzymi otrzymali podwójne błogosławieństwo, z „poświątecznym śmigusem-dyngusem” włącznie. Pięknie nam się zaczęła ta jakubowa sobota. Kilkadziesiąt metrów uszli pierwsi pątnicy, by w Drodze nawiedzić „nędzańską” kapliczkę Dobrego Pasterza i zasiąść przy stole z pysznościami, przygotowanym przez Szanowną Panią Marię, opiekunkę pielgrzymów.
Nie było mowy aby ominąć ten punkt programu.

Tak więc już sam początek zwiastował nam udany dzień w Drodze.

Rezerwat Łężczok, choć leży w Gminie Nędza, również i dla mieszkańców tej wsi był ciekawy, bo i oni odkrywali w nim piękno budzącej się do życia wiosennej roślinności i wszelkiego rodzaju ptactwa, które z radością zadomowiło się w tej części naszego pięknego, śląskiego krajobrazu. Dajcie się zaprosić na realną wycieczkę po tym miejscu – znajdziecie tu z pewnością spokój (zwłaszcza w godzinach porannych), radość ze śpiewu latających ptaków i piękno tych, które spędzają swoje życie na wodach tych łężczowskich stawów.

Kilkanaście minut przed planowanym czasem, znaleźliśmy się przed raciborskim rynkiem, gdzie razem, ponad czterdziestoosobową grupą udaliśmy się – przez zakrystię – do kościoła św. Jakuba.

„Początki raciborskiego konwentu braci od św. Dominika datowane są na lata 30. XIII w. Ze zredagowanego w 1246 r. testamentu księcia Mieszka Otyłego dowiadujemy się o wartej 200 grzywien srebra fundacji na budowę kościoła i klasztoru dominikańskiego. (…) W kaplicy szkaplerznej znajduje się, powstały w 1659 r., ołtarz Radosnej Tajemnicy Matki Boskiej dzieło Salomona Steinhoffa.
W dolnej części znajdował się, przywieziony z Rzymu obraz Matki Boskiej, który zdobi obecnie boczną ścianę kaplicy Różańca. Na jego miejsce wstawiono współczesne malowidło z przedstawieniem Matki Boskiej Piekarskiej. Powyżej znajduje się malowany na drewnie obraz „Widzenie św. Dominika”, na którym zakonnik otrzymuje szkaplerz z rąk Najświętszej Marii Panny. Po bokach umieszczono figury świętych zakonu kaznodziejskiego.
Cały ołtarz oplata Drzewo Jessego – drzewo genealogiczne Jezusa. Niezwykle interesująca jest dekoracja sklepienia kaplicy św. Krzyża, oratorium grobowego Gaschinów, dobrodziejów konwentu.”
[https://slaskie.travel/poi/3221/kosciol-sw-jakuba-w-raciborzu]

DZIĘKUJEMY w tym miejscu Pani Weronice, za ponowne poświęcenie swojego sobotniego czasu i otwarcie przed pielgrzymami jakubowej świątyni. Radość w pielgrzymach była ogromna mogąc na CAMINO zajrzeć do kościoła pielgrzymiego Patrona.

Wstępnie, wydawało się, że po wyjściu z kościoła grupka wędrowców troszkę się zmniejszy gdyż braliśmy taką opcję, że mieszkańcy Nędzy udadzą się na dworzec kolejowy w Raciborzu by powrócić do swoich domów. Zaskoczeniem wielkim był fakt, że z uśmiechami na twarzach i radością w sercach zdecydowana większość postanowiła kontynuować swoją sobotnią pielgrzymkę i dojść z nami do samego końca.
Czyż może być coś piękniejszego?

Świecące słońce ogrzewało nas z góry a chłodny wiatr od czasu do czasu postanowił nas ochłodzić, by szło nam się dobrze do miejscowości BOJANÓW, gdzie w kościele Chrystusa Króla czekał już na pątników ksiądz proboszcz.

„Przez wiele lat Bojanów należał do parafi w Bieńkowicach. W Bojanowie istniała kaplica Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Z powodu zwiększenia się ludności miejscowości kaplicę wielokrotnie powiększano. W 1922 roku Bojanów stał się samodzielną parafią.
Nowy kościół poświęcono 28 października 1928 roku. Konsekracji dokonał biskup wrocławski kardynał Adolf Bertram. Podczas wojny kościół ucierpiał w niewielkim stopniu.
W kościele znajduje się obraz Matki Bożej Kodeńskiej, pochodzący z II połowy XVII wieku, według tradycji ikonę pozostawił we wsi król Jan III Sobieski, przechodzący przez ziemię raciborską na odsiecz Wiedniowi.”
[fotopolska.eu]

Te i inne historyczne opowieści zakończyły nasze radosne pielgrzymowanie w pierwszą sobotę po świętach Zmartwychwstania Pana Jezusa. Świąteczna radość była w nas przez całą Drogę dlatego też zdecydowana większość wędrowców poczuła lekki niedosyt, że to już koniec. Jutro, każdy indywidualnie sprawdzi jak się będzie czuł fizycznie po dzisiejszej wędrówce, bo emocjonalnie mamy pewność, że Wszyscy byli zadowoleni.

Nasza podróż rozpoczęła się o godzinie piątej rano a zakończyła przed dwudziestą pierwszą. Zmęczeni ale naprawdę podbudowani tym dniem, udaliśmy się na zasłużony, po-wędrówkowy odpoczynek.

Już na wstępnie, zanim wyszliśmy na wędrówkę powinniśmy zostawić sporo podziękowań.
Ale zebraliśmy je na podsumowanie tego wpisu :
DZIĘKUJEMY Szanownej i Kochanej Pani Marii;
DZIĘKUJEMY księdzu proboszczowi Mariuszowi i naszemu kapelanowi Pawłowi za piękną liturgię w wielkanocnej oprawie;
DZIĘKUJEMY Panu Wójtowi za obecność i na początku i na końcu naszej wędrówki ale pięknie kłaniamy się Szanownej Małżonce, która pielgrzymowała z nami i z uśmiechem dotarła do Bojanowa, przezwyciężając swoje obawy o braki kondycyjne;
DZIĘKUJEMY mieszkańcom Nędzy – Nędzanom lub jak wolą mieszkańcy „Nędznikom” za wspaniałą atmosferę podczas caminowego wędrowania i za liczny udział w tej sobotniej pielgrzymce (dodajmy w tym miejscu, że byli pątnicy także z miejscowości ościennych : Babic, Markowic a także z Rybnika);
DZIĘKUJEMY naszym – olkusko-zagłębiowskim – pielgrzymom, którzy jak zawsze wykazali się wielką ochotą do poznawania kolejnych fragmentów śląsko-morawskie Drogi św. Jakuba.

W maju czeka Ich jeszcze jeden – nazwijmy to – bonusowy etap tegoż jakubowego szlaku … My już czekamy na to spotkanie.

BUEN CAMINO !

Filmowe podsumowanie tego przepięknego dnia :
https://www.youtube.com/watch?v=O9NEu_81ZNY

Dodaj komentarz