2026.04.25__CZĘSTOCHOWA__5km

Częstochowska dzielnica Raków po raz drugi w tym roku stała się miejscem rozpoczęcia naszego pielgrzymowania. Dwa wydarzenia na które Was zapraszamy będą miały miejsce w okolicach Jasnej Góry i w samym centrum tej świątyni. Doszliśmy tam z zupełnie innego kierunku, niż do tej pory.

Już z samego rana zajrzeliśmy, będąc „po drodze”, do Sanktuarium św. Antoniego z Padwy.
„Parafia św. Antoniego z Padwy w Częstochowie to wspólnota o fascynującej historii, która została utworzona 23 listopada 1936 roku przez biskupa Teodora Kubinę na dzielnicy Ostatni Grosz oraz wsiach Brzeziny Wielkie z koloniami, Brzeziny Małe i Hutę Starą B z dworem.

Szczególnie dramatyczna była budowa świątyni – rozpoczęta 16 sierpnia 1938 roku według projektu krakowskiego architekta inżyniera Zygmunta Gawlika, została przerwana przez wybuch II wojny światowej i wznowiona dopiero w 1947 roku, a poświęcenia dokonał 16 października 1956 roku biskup Zdzisław Goliński. Wyjątkowym momentem w dziejach parafii był 2 kwietnia 1997 roku, kiedy arcybiskup Stanisław Nowak ustanowił w kościele sanktuarium św. Antoniego z Padwy, co podniosło jego rangę religijną w archidiecezji częstochowskiej. Szczególną cechą tej wspólnoty jest jej położenie na Ostatnim Groszu – dzielnicy o nietypowej nazwie, która nawiązuje do dawnych czasów, gdy była to ostatnia osada przed opuszczeniem miasta, gdzie podróżni wydawali swój „ostatni grosz” przed dalszą podróżą.” [msze.eu]

Godzinny, poranny spacer po częstochowskich ulicach doprowadził nasze nogi na Plac Władysława Biegańskiego, przy którym stoi kościół św. Jakuba Apostoła, który jest oficjalnym miejscem spotkania wszystkich jakubowych pielgrzymów z wielu parafii tego Patrona z różnych stron Polski.
Po raz trzeci mamy zaszczyt i przyjemność czuć się jak muszelkowi „parafianie”.

„Jakub Zalejski w 1582 roku wystawił pierwszy drewniany kościół św. Jakuba. W 1642 roku o.Andrzej Gołdonowski – przeor Jasnej Góry, zbudował w miejsce drewnianego, murowany kościół przy którym osiadły Siostry Mariawitki, trudniące się wychowaniem młodzieży żeńskiej”.

Tak brzmi początek historii świątyni w której spotkali się w ostatnią kwietniową sobotę czciciele św. Jakuba Apostoła Starszego. Późniejsze jego losy były przeróżne – w następnych latach dopiszemy jakieś fakty z jego „kościelnego” życia.

Pielgrzymka z kościoła jakubowego na Jasną Górę to kolorowy orszak, który w tym miejscu nie budzi żadnego zdziwienia ani zaskoczenia. Każda z okazjonalnych, prawie codziennych pielgrzymek wchodzi na jasnogórskie błonia głośno śpiewając i wiwatując na cześć Jasnogórskiej Pani, do której z radością Wszyscy zmierzają.

Kolejne punkty takiego spotkania są także z góry przewidziane i ustalone.

Najpierw Droga Krzyżowa z rozważaniami wokół sanktuarium maryjnego a następnie specjalna, dedykowana msza święta w najważniejszej i najpiękniejszej kaplicy na Jasnej Górze, czyli przed obrazem Czarnej Madonny.
Kapłanów celebrujących mszę świętą z księdzem biskupem było kilkudziesięciu. Pielgrzymów z parafii jakubowych także zebrało się bardzo dużo, choć jak co roku czujemy niedosyt, że pewnie mogło by nas być jeszcze co najmniej kilka razy więcej. Może za rok, na XX Ogólnopolską Pielgrzymkę będzie okazja by więcej parafian przybyło przed maryjne oblicze?
Mamy nadzieję, że będzie nam to dane sprawdzić, zwłaszcza, że jak już wiele razy wspominaliśmy – to będzie kolejny, Rok Święty jakubowy.

Jako, pielgrzymi rozpoczęliśmy dzisiejsze spotkanie na Warszawskiej Drodze św. Jakuba, by Drogą Jasnogórską dojść jasnogórskiego klasztoru a po zakończonej mszy świętej weszliśmy na końcówkę Częstochowskiej Drogi jakubowej, aby przejść się jej fragmentem w drodze do Doliny Miłosierdzia, gdzie czekało na nas kolejne dzisiaj sanktuarium.

Na zachodnim zboczu Jasnej Góry, u stóp tronu Królowej Polski w Częstochowie, w 1949 r. Księża Pallotyni wybudowali kościół. Poświęcenia świątyni i domu zakonnego dokonał ordynariusz częstochowski bp Teodor Kubina. W czasie uroczystości wypowiedział słowa: „To miejsce niech służy Miłosierdziu Bożemu w cieniu Jasnogórskiej Pani. Każdy kto nawiedzi ten kościół, niech dozna w sposób szczególny Miłosierdzia Bożego”. Od tego czasu uwidacznia się specjalne działanie Bożego Miłosierdzia w tym miejscu, zwanym odtąd Doliną Miłosierdzia.

W 1952 r. umieszczono w głównym ołtarzu obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany przez artystę malarza Adolfa Hyłę z Krakowa. Oficjalnie parafia pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego została ustanowiona w 1960 r. jako jedna z pierwszych w skali świata pod takim wezwaniem. Obecnie do Sanktuarium przybywają pielgrzymi z Polski i świata. Potwierdzają to liczne wota umieszczone przy obrazie Jezusa Miłosiernego, które pątnicy składają w dowód wdzięczności za otrzymane łaski.” [dolina-milosierdzia.pl]

Powyższe zaproszenie od opiekunów tego miejsca, czyli ojców Pallotynów, niech będzie wskazówką i natchnieniem dla Wszystkich, którzy będą w Częstochowie lub przejazdem znajdą się w okolicy ul. ks.Kordeckiego.
Namawiamy i serdecznie zapraszamy – to miejsce daje możliwość zarówno modlitwy jak i wypoczynku, spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

Do tego miejsca udaliśmy się także z innego powodu.
Na dziś właśnie – dokładnie w tym miejscu – zaplanowano XII sesję Parlamentu Jakubowego, po rocznej przerwie, która wciąż nie dała nam odpowiedzi co było jej powodem.
Niemniej, powędrowaliśmy na te obrady z wielką radością. Spotkaliśmy wiele osób, które już kiedyś poznaliśmy i praktycznie sesje parlamentarne są jedyną okazją do dłuższych lub krótszych rozmów pielgrzymich, przy przepysznej, caminowej tarcie.

Spotkanie pielgrzymów zaplanowane było na sobotnie popołudnie i niedzielne przedpołudnie, jednak my wzięliśmy czynny udział tylko niecałe dwie godziny. Powrót pieszo na stację kolejową w Częstochowie i przejazd dwoma pociągami Kolei Śląskich zajął nam prawie trzy godziny.
A wydawać by się mogło, że mieszkamy tak blisko.

Podsumowując… te kilka godzin spędzonych w Częstochowie po raz kolejny pokazało, że człowiekowi a zwłaszcza pielgrzymowi naprawdę niewiele potrzeba by byś szczęśliwym. Naładowaliśmy się dobrą i bardzo pozytywną energią na cały kolejny rok, by w kwietniu 2027 roku z jeszcze większą chęcią przybyć do częstochowskiego kościoła św. Jakuba na spotkanie z jakubowymi pielgrzymami.

A powód naszej niedzielnej absencji w obradach Parlamentu Jakubowego 2026, znajdziecie bez problemu w kolejnym naszym wpisie, do którego Was odsyłamy i serdecznie zapraszamy.

BUEN CAMINO !

Dodaj komentarz