2026.06.21__SIEMONIA_PYRZOWICE__11km

Kiedy wybieramy się na Drogę Królewską św. Jakuba VIA REGIA i zamierzamy przejść przez Sączów, gdzie znajduje się jakubowe Sanktuarium, najprościej nam podjechać pod kościół Wszystkich Świętych do Siemonii, gdyż tam akurat poprowadzona jest linia metropolitalna autobusu M116.

Dlaczego po wczorajszym pielgrzymowaniu w Małopolsce nie zrobiliśmy sobie – jak to ostatnio często bywa – dnia wolnego, dając sobie pół weekendu na odpoczynek? Odpowiedź jest łatwiejsza, niż mogło by się wydawać.

Trzy dni temu „Stowarzyszenie Przyjaciół św. Jakuba w Polsce” ogłosiło wszem i wobec, że 21 czerwca 2026 „pielgrzymi w różnych krajach Europy równocześnie wyruszą na Jakubowy Szlak na znak solidarności z Ukrainą i wszystkimi osobami dotkniętymi wojną trwającą za naszą wschodnią granicą. Do pewnego stopnia jest to więc działanie podobne do organizowanego przez nas w roku 2023 Camino w barwach pokoju, ale w skali całej Europy i skupione w jeden dzień. (…) Jak przekonują inicjatorzy, na Camino pielgrzymowano na każdym etapie historii Europy, także podczas wojen.
W niedzielę, 21 czerwca, będziemy iść dla pokoju – z pamięcią o wszystkich ofiarach wojny oraz o pielgrzymach, których Droga prowadzi przez dotknięty wojną kraj”

Nie mogliśmy pozostać obojętni na to caminowe wyzwanie (lub może nawet wezwanie) i tylko dlatego, że czujemy w naszych organizmach wczorajsze pielgrzymowanie, wybraliśmy krótki fragment jakubowej ścieżki i niedaleko naszego miejsca zamieszkania. Znaleźliśmy na dzisiaj odcinek, który w wiosenno-letnim klimacie pogodowym daje fragmentami chwile wytchnienia od upału.

W internecie wyczytaliśmy, że :
„21 czerwca 2026 roku o godzinie 10:24 rozpocznie się astronomiczne lato. W tym momencie nastąpi przesilenie letnie. Słońce osiąga wtedy najwyższe położenie nad horyzontem. To najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku. Od tego momentu dni zaczną się stopniowo skracać, a noce wydłużać.”

„Przesilenie letnie od wieków fascynowało ludzi. Na długo przed rozwojem współczesnej astronomii mieszkańcy Europy zauważyli, że pod koniec czerwca dzień osiąga maksymalną długość, a noc staje się wyjątkowo krótka.
Na ziemiach słowiańskich z tym okresem związana była Noc Kupały, nazywana także Sobótką. Było to święto ognia, wody, płodności i miłości obchodzone właśnie w czasie przesilenia letniego. Tradycyjne obrzędy obejmowały rozpalanie ognisk, wspólne śpiewy, tańce oraz puszczanie wianków na wodę. Według dawnych wierzeń właśnie tej nocy zakwitał legendarny kwiat paproci, który miał przynosić szczęście, bogactwo i spełnienie marzeń.” [geekweek.interia.pl]

Nic nowego przed Wami nie odkryjemy, jeśli napiszemy, że po mszy świętej we wspomnianej Siemonii poszliśmy pod Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Sączowie by podziękować Patronowi za towarzystwo i poprosić w temacie dzisiejszej pielgrzymki o wstawiennictwo.

Z Sączowa należało wrócić kawałek i udać się alternatywnym, mało uczęszczana polną ścieżką w kierunku Międzynarodowego Lotniska im. Wojciecha Korfantego, by tam również pokazać międzynarodowym pasażerom swoje „pokojowe CAMINO”.
Na chwilę tez zajrzeliśmy do lotniskowej kaplicy ekumenicznej – małe, ciche, przyciemnione pomieszczenie pozwala podróżnym odciąć się od zewnętrznego zgiełku i skupić się na modlitwie lub tylko spędzeniu w ciszy swojego wolnego czasu przed wylotem.

Następnie, co również jest dla nas ważne udaliśmy się na pobliską stację kolejową, z której od niedawna możemy bezpośrednio wrócić do miejsca swojego zamieszkania.

POKÓJ dla ŚWIATA !
POKÓJ dla UKRAINY !

BUEN CAMINO !

Dodaj komentarz