
Gdy w Wielkanocny Poniedziałek pielgrzymowaliśmy (od rana) między zagłębiowskimi kościołami będącymi Kościołami Stacyjnymi Roku Jubileuszowego, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że w Watykanie i chyba na całym świecie, od rana trwała żałoba z powodu śmierci Papieża Franciszka. Dopiero w południe, uruchamiając media społecznościowe i zasoby internetowe, dotarła do nas ta smutna wiadomość.
Od 13 marca 2013 do 21 kwietnia 2025 roku trwał pontyfikat 266 papieża w historii, papieża Franciszka. Kilkanaście dni temu, dokładnie drugiego dnia kwietnia obchodziliśmy na całym świecie 20 rocznicę śmierci naszego, polskiego papieża św. Jana Pawła II.
Nie napiszemy dziś niczego, czego nie dało by się wyczytać w mediach w ostatnich dniach, więc myślą i sercem będziemy dzisiaj w Watykanie (pogrzeb papieża) ale ciałem na Jasnej Górze, modląc się słowami, których właśnie używał papież Franciszek :
„Istnieje taka dawna modlitwa, której nauczyłem się od mojej babci.
To piękna modlitwa, króciutka”
„Jezu, uczyń serce moje według Serca Twego.”
Od kiedy jesteśmy pielgrzymami jakubowymi (8 lat) na tronie świętego Piotra był tylko jeden pasterz, właśnie papież Franciszek. Aczkolwiek, jak by nie patrzeć, żegnamy dzisiaj drugiego Ojca Świętego, gdyż z początkiem roku 2023, przeżywaliśmy także żałobę po papieżu-emerycie, Benedykcie XVI.
Oczekując na nowego przewodnika kościoła rzymsko-katolickiego, w Częstochowie odbywała się dziś coroczna już OSIEMNASTA pielgrzymka parafii jakubowych z całej Polski. Nie należymy do żadnej parafii imienia naszego wędrownego Patrona ale jako pielgrzymi z muszelkami na szyi i na plecakach, już w ubiegłym roku poczuliśmy potrzebę wybrania się na te jasnogórskie uroczystości.
Najpierw jednak, po przyjeździe do Częstochowy, udaliśmy się do Bazyliki Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa, by jako Pielgrzymi Nadziei nawiedzić kościół który jest miejscem wyjątkowym w Roku Jubileuszowym. Byliśmy w niej już parę razy ale ten rok mobilizuje inaczej, namawia nas do tego, by udać się do nawet bardzo znanych świątyni w tym właśnie okresie kalendarzowym, wskazanym, co dzisiaj wybrzmiewa jeszcze bardziej doniośle – przez papieża Franciszka, w grudniu ubiegłego roku.

„Prawdziwie historyczną chwilą dla wznoszonej świątyni było powstanie diecezji częstochowskiej w dniu 28 października 1925 roku, na mocy bulli papieża Piusa XI “Vixdum Poloniae unitas”. Częstochowa została wyznaczona na stolicę nowej diecezji, a będący w stanie budowy kościół Świętej Rodziny – na kościół katedralny. Odtąd troskę o losy tej sakralnej budowli, obok niestrudzonego księdza infułata Bolesława Wróblewskiego, wziął na siebie pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina (1925 – 1951) oraz cała diecezja. Dzięki funduszom gromadzonym przez biskupa częstochowskiego, zwłaszcza od Polaków zza oceanu, w 1926 roku udało się zasklepić nawy boczne, zaszklić okna całej katedry oraz zbudować chór. W 1927 roku dokończono tynkowanie całego wnętrza katedry, usunięto rusztowania w nawach, ułożono szerokie schody prowadzące z placu do katedry i w dniu 6 grudnia oddano ją do użytku. W 1934 roku wprawiono witraże do okien w prezbiterium według projektu artystów Winiarza i Rozena oraz założono centralne ogrzewanie systemu Mahr’a . W 1935 roku w X-lecie powstania diecezji częstochowskiej ufundowano wielki dzwon ku czci NMP Królowej Polski. W 1948 roku położono posadzkę z piaskowca norymberskiego. W latach 1946-49 zbudowano organy o 101 głosach, wykonane przez firmę Biernackiego z Krakowa, dodając w późniejszych latach jeszcze 9 głosów, łącznie z szamadą hiszpańską. W 1947 roku staraniem Cechów Rzemiosła Chrześcijańskiego w Częstochowie pomalowano całą katedrę, wybudowano główny ołtarz oraz zaczęto realizować nastawę ołtarzową. W dniu 29 października 1950 roku, w uroczystość Chrystusa Króla, biskup Teodor Kubina, zamykając zasadniczy etap budowy i wyposażenia świątyni dokonał uroczystej konsekracji katedry.”
Zapraszamy Was do zapoznania się z bardziej obszerną historią tej częstochowskiej świątyni na stronie https://archikatedra.pl/historia/
Od momentu przyjścia do kościoła św. Jakuba Apostoła, możemy śmiało określić się jako pielgrzymi pod skrzydłami Bractwa św. Jakuba z Brzeska. Niewielka, męska część Bractwa z księdzem kustoszem Józefem przewodniczyli w tegorocznej jakubowej pielgrzymce. Nabożeństwo w jakubowym kościele, przejście Alejami NMP oraz Droga Krzyżowa, były same w sobie wyjątkowe.
Nawet rozważania krzyżowych stacji były nakierowane na zmartwychwstanie Pana Jezusa oraz z myślą o naszym, pielgrzymim Patronie.
DZIĘKUJEMY za ten wyjątkowy czas i za mszę świętą przy cudownym obrazie Czarnej Madonny, które z pewnością zapadną nam na długo w pamięci.

W przyszłorocznym kalendarzu już zapisaliśmy sobie datę : 25 kwietnia 2026.
Was już dzisiaj zachęcamy i zapraszamy na kolejne pielgrzymowanie parafii jakubowych na Jasną Górę. Naprawdę, to piękne wydarzenie które dzięki temu, że jest wydarzeniem cyklicznym, można co roku przeżywać na nowo i od nowa.
WARTO tam być i prosimy Was, bądźcie tam za rok z nami.

Wróciliśmy przed wieczorem do domu.
Zmęczeni ale naprawdę szczęśliwi i wdzięczni, bo spotkaliśmy wiele osób z którym dawno się nie widzieliśmy.
DZIĘKUJEMY Bractwu św. Jakuba z BRZESKA za organizację i przewodnictwo ale równie ciepłe podziękowania składamy członkom Bractwa św. Jakuba z GDAŃSKA, za to, że przygarnęli nas dzisiaj do swojej Grupy w trakcie pielgrzymowania na Jasną Górę i za wspólne po drodze, rozmowy.
BUEN CAMINO !

