
Poniedziałkowy poranek i przedpołudnie w prognozach pogody nie zapowiadały deszczowej pogody z jaką przyszło nam się zmierzyć. Dobrze, że nie wyszliśmy na długą wędrówkę szlakową tylko postanowiliśmy pokręcić się po mieście, gdzie jest sporo miejsc do zwiedzenia i po przejściu szlaku z pewnością nie było by na to wszystko czasu.
Zapraszamy Was do kilku miejsc w pierwszej stolicy Polski, czyli w wielkopolskim GNIEŹNIE.
„Pierwsze ślady osadnictwa na terenach dzisiejszego Gniezna pochodzą z końca paleolitu, czyli sprzed 8-10 tysięcy lat. Pierwszy (udokumentowany) gród w Gnieźnie, jeden z grodów centralnych państwa Polan, został wzniesiony na Wzgórzu Lecha w latach 940-941.
Mieszko I po 966 roku zbudował kościół w którym pochowano jego żonę Dobrawę, zaś na obszarze grodu wzniósł kamienne palatium z kaplicą, na miejscu której wzniesiono kościół św. Jerzego.” [pl.wikipedia.org]
Przed godziną dziewiątą czekaliśmy już u drzwi Muzeum Początków Państwa Polskiego, by zobaczyć gnieźnieńskie (także z pobliskich miejscowości) skarby będące świadectwem historii tych setek i tysięcy lat które były przed nami. Zgromadzono w tym gnieźnieńskim muzeum sporo artefaktów i znalezisk ale nas zainteresowała najbardziej gablota… z jakubową muszlą pielgrzyma datowaną ok. XII-XIII wieku. Radość o poranku w nas wezbrała jak niejeden górski potok po deszczowej ulewie.
Czuliśmy, że nie przypadkowo się w tym właśnie miejscu dzisiaj znaleźliśmy.

Już godzinę później… umówieni byliśmy – nie, nie pomyliliśmy się – w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psyhicznie Chorych „Dziekanka” im.Aleksandra Piotrowskiego. Po wczorajszej wizycie w Zakładzie Karnym we Wronkach nie powinny już nikogo dziwić miejsca, jakie odwiedzamy przy okazji pielgrzymowania Drogami św. Jakuba w Polsce.
Budowę szpitala rozpoczęto w 1891 roku a już w 1894 rozpoczął on swoją działalność. Aktualnie w szpitalu znajduje się ok. 1000 pacjentów w 21 szpitalnych oddziałach.
Ale nie sam szpital był w naszym zainteresowaniu, tylko jeden z budynków na jego terenie, który jest na mapach nazywany Muzeum Psychiatrii.
Gdyby nie Pan Artur ze Stowarzyszenia „Concordia” które na mocy porozumienia z dyrekcją szpitala tym miejscem się opiekuje, to pewnie nasze stopy by tam nie dotarły.
Zgromadzone tam dokumenty przedstawiają dzieje placówki od jej podstaw, stosowane metody leczenia, losy pacjentów i pracowników ze szczególnym uwzględnieniem okresu II wojny światowej. W ekspozycji znajdują się prace wykonane przez pacjentów” – przeczytaliśmy wcześniej na stronie (pojezierze24.pl).

ZACHĘCAMY I POLECAMY :
Na tej stronie można również zapoznać się z zapomnianym ludobójstwem pacjentów szpitala „Dziekanka” w okresie II wojny światowej (https://pojezierze24.pl/atrakcje-turystyczne/doly-smierci-w-lasach-nowaszyckich,694).
DZIĘKUJEMY Panu Arturowi za poświęcony dla nas czas (i za otrzymane prezenty) i zgodnie z tym o czym rozmawialiśmy w budynku muzeum, życzymy dużo zdrowia i wielu lat życia, by służyć i żyć dla ludzi chorych psychicznie i potrzebujących stałej pomocy drugiego człowieka.
„W 1000 roku odbył się w Gnieźnie zjazd w którym uczestniczył Bolesław I Chrobry i Otton III, utworzono wtedy arcybiskupstwo i metropolię gnieźnieńską na czele z bratem św.Wojciecha – Radzimem Gaudentym. Także wtedy świątynię wybudowaną przez Mieszka I wyniesiono do rangi katedry.” [pl.wikipedia.org]
Katedra Prymasowska, Archikatedra Gnieźnieńska robi na odwiedzających ogromne wrażenie. Przestrzeni jest w niej sporo a i kaplic dookoła kilkanaście. Mieliśmy szczęście iż przyszliśmy kilkanaście minut przed południem, gdyż dokładnie w południe, codziennie, odprawiana jest tu msza święta dla pielgrzymów. Tutaj, w gnieźnieńskiej katedrze, każdy kto odwiedza grób św. Wojciecha Biskupa jest PIELGRZYMEM. My uczestniczyliśmy w nabożeństwie wraz z grupą wycieczkową lub pielgrzymkową z Łęcznej.
Z historii tej świątyni :
„Po pożarze w 1613 roku wnętrze przebudowano w stylu barokowym a prace regotyzacyjne w latach powojennych przywróciły bazylice wygląd nadany przez jej twórców średniowiecznych. Niemal od tysiąca lat z katedrą w Gnieźnie związany jest kult św.Wojciecha. Do jego grobu pielgrzymowali wielcy tego świata : Otton III, Bolesław Chrobry, Władysław Jagiełło, Jan Olbracht, Zygmunt III Waza i inni.
Wspaniały jest wystrój architektoniczny katedry. Na szczególną uwagę zasługują brązowe Drzwi Gnieźnieńskie, dzieło sztuki romańskiej z XII wieku, ilustrujące żywot św.Wojciecha. Wzrok przyciąga (bez żadnych wątpliwości) srebrna trumna z relikwiami św.Wojciecha…” (gniezno.eu)

Drodzy czytelnicy, do końca roku pozostaje jeszcze siedem pełnych miesięcy. Niech to będzie czas Waszego pielgrzymowania w Roku Jubileuszowym jak i w 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego. Zapraszamy do Gniezna – następna taka kumulacja okazji dopiero za następne… TYSIĄC LAT !
Nasz spacer po Gnieźnie obfitował w kościoły – szczególnie kościół prowadzony przez Braci Franciszkanów, pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP czyli Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna.
„MATKA która wszystko rozumie
Sercem ogarnia każdego z nas
Matka zobaczyć dobro w nas umie
Ona jest z nami w każdy czas…”
(pieśń Maryjna z roku 1986, autorka tekstu : prof. Zofia Jasnota)
Pieśń tą śpiewaliśmy w katedrze na początku mszy świętej ale donieśliśmy ją również i do tej świątyni, życząc za wstawiennictwem Pani Gnieźnieńskiej, dużo zdrowia i matczynej miłości, wszystkim Mamom, w Dniu Ich pięknego święta, dołączając królewski pieniążek – na szczęście.

Popołudnie to zdecydowanie odpoczynek i regeneracja organizmów przed jutrzejszym, caminowym wyzwaniem jakim będzie pielgrzymowanie kolejnym już w naszej historii, etapem Wielkopolskiej Drogi św. Jakuba.
Zapraszamy Was już dziś, na tą jakubową przygodę.
BUEN CAMINO !

