2025.10.04__WYMYSŁÓW-NAKŁO ŚLĄSKIE__11km

Jeśliby nie liczyć styczniowego kolędowania w Tarnowskich Górach, to wyszło by na to, że pierwszy raz spotykamy się z sympatykami Górnośląskiego Klubu Przyjaciół Camino, którzy na dziś zaplanowali spotkanie na caminowej ścieżce, Królewskiej Drogi VIA REGIA św. Jakuba. Na ścieżce, która prowadzi jakubowego pielgrzyma prosto do Matki Bożej Piekarskiej – tej z żółtą muszelką.

Od dzisiaj, na skrzyżowaniu w miejscowości WYMYSŁÓW każdy z pątników zobaczy dwa oznakowania, dwa różne opisy i kolory muszli. Gdzie prowadzi żółta – to już wspomnieliśmy a dokąd zaprowadzi nas i Was, biała (oznaczająca alternatywną ścieżkę) muszelka?

Spróbujemy Wam to po trochu opisać.

Udało nam się już Was wyciągnąć z Drogi jakubowej nad świerklaniecki zbiornik i do pięknego Parku. Pamiętacie?
Spacer ten był we wrześniu ubiegłego roku i zgodnie z założeniami, zakończył się w kościele Donnesmarcków, pw. Dobrego Pasterza w Świerklańcu. Zwiedziliśmy i świątynię i kilka jego zakamarków. Już wtedy opowiadaliśmy, idąc z muszelkami na plecakach, jakoby posłańcy, iż kiedyś będzie tu przebiegała oznakowana, boczna ścieżka pielgrzymkowa.

Pierwsze kroki to zbiornik świerklaniecki i zapora w miejscowości Kozłowa Góra.„Zbiornik Kozłowa Góra został wybudowany na terenach nieużytków dawnego pogranicza rosyjsko-niemieckiego. Został utworzony w latach 1933–1939 dla celów militarnych i stanowił element systemu umocnień stałych i polowych (np. schrony bojowe, zapory przeciwczołgowe, stanowiska artylerii) Obszaru Warownego „Śląsk”. Zbiornik był więc elementem krajobrazu warownego, którego elementy nadal występują w okolicach zbiornika.” [pl.wikipedia.org]

Zbiornik wodny w Świerklańcu jest pięknym i ciekawym miejscem spacerowym lecz dzisiaj o tak wczesnej porze dnia, tylko my pielgrzymi wędrowaliśmy wałami i podziwialiśmy na łodziach wędkarzy a dookoła dużo latającego, wodnego ptactwa z kilkoma osobnikami czapli szarej, które można spotkać również na wodach Parku świerklanieckiego, do którego doprowadziły nas białe muszle.

Całkiem nieplanowo, zeszliśmy najpierw pod Pałac Kawalera, który z pewnością zechcemy jeszcze kiedyś dokładniej zwiedzić i być może wtedy przekażemy Wam więcej informacji na jego temat.

Kościół Dobrego Pasterza już dobrze nam znany był świadkiem mszy świętej z pielgrzymami – co z pewnością Państwu von Donnersmarck nawet nie przeleciało przez myśl. Dziękujemy księdzu Grzegorzowi, klubowemu kapelanowi za poprowadzenie tej sobotniej liturgii.

Park w Świerklańcu zaprasza cały rok na piękne i długie spacery ale my musieliśmy go opuścić, gdyż przez centrum miejscowości wyszliśmy w kierunku Nakła Śląskiego, gdzie rzeczywiście czeka na wędrowców skarbnica ciekawych miejsc i zakątków.

„Miejscowość powstała ok. 1481 roku, kiedy tereny te nabył Szczepan. Dnia 6 kwietnia 1695 dobra rycerskie zwane Nakłem nabył Leon Ferdynand Henckel von Donnersmarck. Od 1780 roku Nakło należało do hrabiego Łazarza III Henckel von Donnersmarck, liczyło wtedy 96 mieszkańców. W roku 1845 właścicielem liczącej 608 mieszkańców miejscowości stał się hrabia Hugo I Henckel von Donnersmarck, który w 1856 roku rozpoczął budowę pałacu w stylu neogotyckim.”

Pierwsza ciekawostka, zwłaszcza dla pielgrzymów z muszelkami, to kaplica świętego Jakuba.

„Miejscowe podanie relacjonuje, że fundatorem tego obiektu „kultu sakralnego” był Żyd osiadły w Nakle Śląskim, który po prowadzeniu wyszynku i handlu, wzbogacił się na katolickich mieszkańcach wsi i okolicy. Oni też domagali się pewnego rodzaju zadośćuczynienia – budowy kaplicy we wsi, wówczas nie posiadającej świątyni. Był to więc „zastępczy kościółek”.
Żyd najął miejscowych, śląskich rzemieślników, którzy postawili kaplicę poświęconą św. Jakubowi (od imienia fundatora). We wnętrzu znajdowała się figura patrona, wyrzeźbiona w lipowym drewnie ręką ludowego rzeźbiarza. Prawdopodobnie działo się to u schyłku XVIII wieku lub w I połowie następnego stulecia (XIX w.).”

DZIĘKUJEMY w tym miejscu Panu Markowi, sołtysowi Nakła Śląskiego, za poświęcenie nam czasu, otwarcie i udostępnienie jakubowej kapliczki oraz za wspólnie odmówiony „Anioł Pański”. O godzinie dwunastej z wieżyczki kapliczki jakubowej dobiegł nas dźwięk dzwonu.

Polecamy Wam odwiedzenie strony internetowej Stowarzyszenia Miłośników Nakła Śląskiego : milosnicynaklasl.org.pl skąd, za zgodą Pana Sołtysa zaczerpnęliśmy powyższe informacje historyczne.

Nie zdąży się pielgrzym rozpędzić a już po swojej lewej stronie zauważy jedną z piękniejszych budowli w Nakle Śląskim, czyli Pałac Donnersmarcków którego budowa rozpoczęła się w roku 1856 „z inicjatywy hrabiego Hugona I Henckel von Donnesmarcka – jednego z najbogatszych przemysłowych magnatów Górnego Śląska.”

Funkcje tego obiektu zmieniały się wraz z kolejnymi etapami jego historii : najpierw od 1858 do 1945 roku była to prywatna rezydencja rodziny von Donnesmarcków. Okres ten skończył się wraz z wkroczeniem do Nakła Armii Czerwonej.
Następnie była to placówka edukacyjna, czyli szkoła rolnicza – prawdopodobnie do 1999 roku. Po likwidacji szkoły, powiat tarnogórski przeznaczył ten obiekt na instytucje kulturalne.
Od 2013 roku w odrestaurowanym Pałacu otwarto Centrum Kultury Śląskiej a sam budynek „pełni funkcję muzealno-wystawienniczą, edukacyjną i eventową. Organizowane są wystawy stałe i czasowe, koncerty, wykłady, spotkania oraz rozmaite wydarzenia artystyczne i społeczne…”

Dosłownie kilkadziesiąt kroków dalej, po drugiej stronie ulicy stoi kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (budowa w latach 1892-1994) a z tyłu świątyni bardzo ciekawe acz – naszym zdaniem – puste troszkę, mauzoleum.

„Po północnej stronie kościoła stoi ceglane, neoromańskie mauzoleum 

Donnersmarcków zbudowane w 1889 na planie krzyża greckiego. Złożono w nim m.in. szczątki fundatora, Łazarza Henckla von Donnersmarcka i jego małżonki, Marii. W mauzoleum umieszczone są również epitafia członków rodziny von Donnersmarck, zmarłych po 1945 poza Polską” [pl.wikipedia.org]

Dwudziestoosobowa grupa pielgrzymów jakubowych udała się w kierunku Rynku w Tarnowskich Górach a my, zgodnie z naszym planem, pożegnawszy się ze wszystkimi udaliśmy się na dworzec kolejowy, skąd pociągiem Kolei Śląskich wróciliśmy do swojego miejsca zamieszkania.

Zainteresowała Was choć troszkę ta alternatywna Droga muszelkowa?
My z pewnością tutaj zajrzymy, bo już jesteśmy zainteresowani przyszłorocznym świętem Bożego Ciała, wiedząc, że jeden z ołtarzy jest zbudowany w okolicach lub w samej kapliczce św. Jakuba Apostoła.

***

Kościół katolicki wspomina dzisiaj w szczególności św. Franciszka z Asyżu, który żył w latach 1181(1882) – 1226 i znany jest na całym świecie jako założyciel zakonu Franciszkanów, misjonarz, mistyk i stygmatyk kościoła.
Zakończymy więc dzisiejszy wpis franciszkańskim pozdrowieniem
POKÓJ I DOBRO !

Dodaj komentarz