2026.05.02__[LUBLINIEC]_LUBECKO_LISOWICE__6km

Strzelce Opolskie, które wczoraj było miejscem wyjścia i powrotu, miało „wystąpić” dopiero dziś, czyli w pierwszą sobotę maja. Taki był nasz wstępny koncept. Dwa dni pielgrzymowania miały mieć nocną przerwę w Żędowicach, ale niestety – tu wcale nie jesteśmy zaskoczeni – nie ma tam miejsca noclegowego dla pielgrzymów.
W miejscowym młynie, jeszcze niedawno nocowali pielgrzymi – ale to już nieaktualne. Gdy udało nam się po długim czasie dodzwonić na żędowicką plebanię, to okazało się, że budynek przy-parafialny zamieniony został w placówkę przedszkolną, co także zmierzało do odmowy nam miejsca wypoczynku.

Nie znaleźliśmy więc możliwości dwudniowego wędrowania i stąd podział na wczoraj i dzisiaj. Mamy jednak nadzieję, że kiedyś uda nam się dotrzeć do Żędowic, a póki co, zapraszamy Was, na równie piękną – pielgrzymkę sanktuaryjno-jakubową.
A rozpoczniemy ją w Lublińcu i dokładniej w parafii Świętej Teresy Benedykty od Krzyża, czyli w Sanktuarium Edyty Stein.

„W 1984 r. rodząca się parafia nabyła od Ojców Oblatów z Lublińca drewniany barak katechetyczny, w którym zaczęto odprawiać msze święte i katechizować dzieci. Kościół pw. św. Anny pozostał na dawnym miejscu, a budowę nowej świątyni w Steblowie rozpoczęto w lipcu 1985 r. Konsekracji kościoła dokonano 8 grudnia 1991 r., lecz już wcześniej, tj. 1 lipca 1991 r. erygowano w Steblowie parafię.
W związku z wyniesieniem na ołtarze w 1987 r. Edyty Stein, związanej rodzinnie i emocjonalnie z Lublińcem, zrodził się pomysł, aby została ona Patronką nowego kościoła. W 1989 r. Kuria Diecezjalna w Katowicach uzyskała reskrypt Stolicy Apostolskiej nadający budowanemu kościołowi wezwanie bł. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein). Był to wtedy jedyny kościół na świecie pod tym wezwaniem.
W 1998 roku patronka parafii została w Rzymie kanonizowana. Św. Edyta Stein jest też patronką Europy i miasta Lubliniec.” [lubliniec.naszemiasto.pl]

Parafianka, spotkana w kościele przed mszą świętą, postanowiła nam wręczyć książkę „Parafia św. Edyty Stein w Lublińcu-Steblowie. Jubileusz 25-lecia 1991-2016”, gdzie po trochu poczytaliśmy o samej parafii, jej historii jak i o patronce. Zawarto też w niej wspomnienia, teksty świętej o pobycie w Lublińcu :

„Dla nas, dzieci, nie było większej radości jak wakacyjny wyjazd do krewnych w Lublińcu […] W tym małym miasteczku cieszyliśmy się wielką swobodą, gdy specjalnie się nami nie zajmowano, oprócz tego by było nam dobrze i byśmy byli zadowoleni […] Wieczorem gawędziło się, siedząc na schodkach sklepowych albo spacerowało po rynku, gdzie spotykaliśmy starych znajomych odpoczywających na ławkach przed domem […] Szliśmy też na przechadzkę do lasu i na piękny, położony na jego skraju, cmentarz, gdzie spoczywali nasi dziadkowie i w małych grobach dziecięcych, rodzeństwo, zmarłe na długo przed naszym urodzeniem” (E.Stein, Pisma t.I, Kraków 1982, str. 27-28)

Święta Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein urodziła się w 1891 roku a zginęła mając 50 lat, w Auschwitz-Birkenau (w roku 1942).

Dodajmy, że do rangi Sanktuarium lubliniecka parafia została podniesiona w 30 rocznicę konsekracji, czyli 8 grudnia 2021 roku. W nas jest radość, że mogliśmy nawiedzić kolejne Sanktuarium w tym roku, spełniając swoje tegoroczne zamierzenia. I nie było to jedyne tak święte miejsce, które dzisiaj dane nam było dzisiaj zobaczyć.

Z opieką naszego patrona, św. Jakuba Apostoła, dotarliśmy w Lubecku na muszelkowy szlak – tak jak wczoraj – na Częstochowską Drogę i pod piękny, świątynny budynek, czyli Sanktuarium Matki Bożej Lubeckiej, gdzie lubimy wracać i spędzać czas, zarówno w jej wnętrzu jak i w jego obejściu.

Sanktuarium otwarte, dostępne dla pielgrzymów i można tu jednocześnie skryć się przed słońcem, odpocząć, pomilczeć lub się do Matki Bożej pomodlić.
Zajrzyjcie w to miejsce koniecznie.

„Szczególny rozwój kultu maryjnego wiąże się z odnalezieniem w 1716 roku cudownego medalionu podczas oktawy Bożego Ciała. Niewielki wizerunek (12,5 × 7,5 cm), namalowany na srebrnej blasze, przedstawia na awersie Matką Bożą w typie jasnogórskim, a na rewersie Chrystusa w koronie cierniowej. Po odnalezieniu medalion stał się przedmiotem sporu – początkowo został przekazany do kurii wrocławskiej na żądanie wysłanników z Jasnej Góry, jednak decyzją papieską z 1738 roku powrócił do Lubecka. Od tego czasu kult Matki Bożej Lubeckiej systematycznie się rozwijał, o czym świadczą liczne wota dziękczynne składane przez wiernych” [pl.wikipedia.org]

Gdy staniecie w pobliżu chóru i spojrzycie w górę, zobaczycie apostołów a wśród nich, oczywiście, naszego Patrona – św. Jakuba Apostoła Starszego. Zdjęcie zrobiliśmy na tablicy informacyjnej przed świątynią, bo w świątyni światła było aż nadto, słońce przebijało swoje promienie przez wszystkie okna kościelne, uniemożliwiając zrobienie zdjęć z sufitu.

Z Lubecka, muszelkowym szlakiem dotarliśmy do miejscowości Lisowice, gdzie zeszliśmy ze szlaku by powrócić do Lublińca na dworzec kolejowy, skąd mogliśmy przed godziną piętnastą, wrócić do swojego miejsca zamieszkania, by oddać się dłuższej niż wczoraj, regeneracji naszych pielgrzymich nóg.  

BUEN CAMINO !

Dodaj komentarz