
Dokładnie 8 miesięcy temu, mieliśmy po raz pierwszy być na jakubowym szlaku w miejscowości NAKŁO ŚLĄSKIE – precyzyjniej ujmując, na alternatywnym odcinku Królewskiej Drogi VIA REGIA.
W październikowym wpisie zamieściliśmy już kilka historycznych dat i wydarzeń związanych z tą miejscowością – jednak znaleźliśmy jeszcze kilka faktów, które moglibyśmy dzisiaj Wam dopisać.
W 1683 roku przez Nakło Śląskie miał miejsce przemarsz wojsk Jana III Sobieskiego w „drodze na odsiecz Wiednia, co potwierdzają historyczne zapiski (tzw. relacje kurierów wojennych), lokalne kroniki oraz ślady w tradycji ludowej. Na tej podstawie wytyczono przebieg czerwonego, pieszego szlaku turystycznego (…) Bazując na tych historycznych świadectwach, badacze i krajoznawcy precyzyjnie odtworzyli marszrutę. Odcinek od Będzina do Krzanowic jest oficjalnie oznaczony jako ogólnopolski SZLAK HUSARII POLSKIEJ PTTK” [krajoznawca.org]
Ale my przecież nie przyszliśmy szukać dzisiaj szlaku, pamiętającego wojska w drodze na Wiedeń. Jesteśmy na DRODZE, na której możemy co krok zobaczyć białe, jakubowe muszelki charakterystyczne dla alternatywnych odcinków.
Dokładnie osiem miesięcy temu, stojąc przy kapliczce św. Jakuba, umówiliśmy się z panem Sołtysem, iż właśnie w czerwcu, na święto Bożego Ciała – będą w Nakle Śląskim jakubowi pielgrzymi.
I dzisiaj tam byliśmy.
Najpierw zajrzeliśmy do kaplicy naszego Patrona, by się z nim przywitać. Przyszliśmy do niej również w trakcie procesji – był tam ustawiony II ołtarz.

W kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, siedzieliśmy pod figurą św. Katarzyna a z prawej strony byliśmy pod baczną obserwacją św. Barbary. To na pewno nie był przypadek, skoro było kilka ławek wolnych a my trafiliśmy właśnie do tej jednej.
„Kamień węgielny pod budowę nowego kościoła w Nakle Śl. wmurowano 18 sierpnia 1892 roku, kiedy to – jak zanotował kronikarz „Kościołowi przewodniczył papież Leon XIII, Wilhelm II cesarz niemiecki rządy sprawował, a kardynał Jerzy Kopp sterował diecezją wrocławską, zaś proboszczem żyglińskim był ksiądz Karol Klose”.Na budowę tego kościoła prawie 90% pieniędzy ofiarował znany z pobożności i hojności hrabia Łazarz Henckel von Donnersmarck. Jednakże na uwagę zasługuje fakt, że prawie wszyscy wierni brali czynny udział w budowie swojej świątyni składając datki w miarę swoich możliwości. Kościół budowano bardzo sprawnie z wysokiej jakości cegły i pokryto dachówką. Może on pomieścić około 1500 wiernych. Uroczystej konsekracji nakielskiej świątyni dokonał 24 października 1894 roku wspomniany już kardynał Jerzy Kopp.” [parafiawnakle.pl]

Deszczowa aura nie przeszkodziła mieszkańcom i nam, wziąć udział w procesji z Najświętszym Sakramentem po głównych ulicach tej niewielkiej wsi sołeckiej. Ale w połowie i Matka Natura do nas dołączyła, usuwając na bok deszczowe chmury i wystawiając nas, wszystkich uczestników procesji, na jego ciepłe, czerwcowe promienie.
Po zakończeniu kościelnych uroczystości udaliśmy się alternatywną ścieżką jakubową do Tarnowskich Gór, kompletując w ten sposób brakujący fragment, którego nie przeszliśmy razem z pielgrzymami osiem miesięcy temu.

Na Rynku w Tarnowskich Górach pozwoliliśmy sobie na małą „nagrodę dnia” i poszliśmy na pyszne lody na które duża część mieszkańców i przyjezdnych również miała apetyt.
Uśmiech było widać na wszystkich twarzach – tych małych i tych dużych.
BUEN CAMINO !

