2026.09.29__JAROSŁAW_PRZEWORSK__23km

Dokładnie 12 miesięcy temu opisywaliśmy Wam naszą wędrówkę „dookoła” Jarosławia i dzisiejszy dzień był niemal kopią tej wędrówki. Różnica polegała na ilości uczestników. Trzeci dzień pielgrzymowaliśmy w bytomsko-grodziskim kwartecie.
Dla nas był do spacer przypominający ale nie zaniechaliśmy odwiedzania dostępnych i otwartych świątyń.
Jednak najważniejszą dla nas świątynią było dziś Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Pani Jarosławskiej u Ojców Dominikanów. Kolejne miejsce, które w ubiegłym roku było Kościołem Jubileuszowym a w tym wpisało się w nasz projekt sanktuaryjny.

„Kult maryjny w tym miejscu rozpoczął się w 1381 roku, gdy pasterze znaleźli na drzewie gruszy figurę Piety. Obok znajdowało się cudowne źródło. Ta figura znajduje się w ołtarzu głównym świątyni. (Obecnie prawie zasłonięta rusztowaniami, bo wewnątrz jak i na zewnątrz kościoła trwają prace remontowe – przypis MwP). Imponujący późnobarokowy kościół wyróżnia się ozdobną, dwuwieżową fasadą. Wewnątrz zachowały się cenne polichromie oraz ołtarz z blisko dwustoma relikwiami. Ołtarz ten, wzniesiony został w latach 1708-1709, po pożarze świątyni. Umieszczono w nim niemal 200 relikwii świętych i błogosławionych żyjących od III do XVII wieku, w tym pełny szkielet św.Teofila”
[źródła różne – internet]

Po jarosławskim, typowo miejskim zwiedzaniu przyszedł czas na konkretne wędrowanie. Z radością przyjęliśmy świecące, wrześniowe słonce. którym pielgrzymowaliśmy dzisiaj od prawie samego południa do jego zachodu. Wyjątkowych doznań wzrokowych nie opiszemy Wam dzisiaj ale powtarzać wciąż i wszędzie będziemy, że podkarpackie wędrowanie jest bardzo piękne.
Mamy nadzieję, że znajdziecie czas by poznać kiedyś i te okolice.
CAMINO jesienne jest bajeczne.
Po prostu.

Kilkanaście kilometrów pielgrzymowania, gdzie rządziły bezkresy pól, łąk i lasów były doskonałym towarzystwem dla każdej indywidualności na caminowym szlaku.
Od rozmów począwszy, przez modlitwę, samotne rozmyślania aż do śpiewu i tańca, którego chyba na szczęście dla okolicznych zwierząt i ptaków, uniknęliśmy. Ale z pewnością można by i tańczyć i śpiewać…

Pod koniec Drogi, nasze wyobrażenia były chyba bardzo zbliżone do tych hiszpańskich, gdzie po kilkunastu samotnych kilometrach zobaczyliśmy panoramę wypatrywanej dziś miejscowości, jaką był Przeworsk. To porównanie pewnie potwierdzą nam inni pielgrzymi, którzy gdy zobaczą z dala wieże katedry jakubowej w Composteli, też dostają nowych sił i buzują z dużą energią wewnątrz, ogromne emocje z tym związane.

Dlatego z całą odpowiedzialnością i przekonaniem możemy Wam powiedzieć, że dotarliśmy dziś przed wieczorem do Santiago de Przeworsk. I był to dla nas bardzo ważny etap.
O naszych odczuciach i emocjach związanych z dojściem do Przeworska napiszemy osobny post, jak tylko wrócimy do domu z Podkarpacia i pozwolimy sobie na chwilę odpoczynku i wyciszenie się dniem codziennym.

A w samym Przeworsku mieliśmy przyjemność nawiedzić dwie, bardzo ważne dla tego miasta, świątynie.
Obie, zapiszą się w naszym tegorocznym, sanktuaryjnym projekcie.

„Kościół św.Barbary to Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, pierwotnie Matki Bożej Królowej Nieba – sięga roku 1613, kiedy to słynny kaznodzieja o.Marek, ufundował ten obraz. Inne źródła mówią jedynie o wykonaniu ołtarza do istniejącego już obrazu. Historyczne dowody żywotności kultu Matki Bożej pochodzą już z pierwszej połowy XVII wieku. W roku 1962 Matka Boża Pocieszenia, po wielu przeprowadzkach w świątyni, trafiła w najbardziej zaszczytne i właściwe miejsce, do ołtarza głównego, gdzie pozostaje do dziś.” [przeworsk.bernardyni.pl]

Drugim a dla nas upragnionym dziś, przeworskim kościołem była kolegiacka bazylika pw. Ducha Świętego a jednocześnie Sanktuarium Grobu Bożego.
„Kościół wybudowany w latach 1400-1473, na wzgórzu w południowo-zachodniej części miasta. Najważniejszą częścią zabudowy nieodłącznie związaną z kultem Grobu Pańskiego w Jerozolimie, przy którym ustanowiono bożogrobców jest wzniesiona w latach 1692-1727 Kaplica Grobu Bożego. Jest to wierna kopia kaplicy w Jerozolimie i posiada relikwie skały z Grobu Jerozolimskiego” [pl.wikipedia.org]

Więcej o Sanktuarium możecie się dowiedzieć ze strony internetowej www.przeworsk.przemyska.pl lub osobiście odwiedzając tą wyjątkową i przeciekawą świątynię znajdującą się od ponad roku czasu na dwóch jakubowych szlakach : Królewskiej Drogi VIA REGIA i szlaku zwanego Drogą Nadsańską.

Późny powrót do Grodziska Dolnego, kolacja i nocleg, to były najbardziej pożądane czynności dla Wszystkich Pielgrzymów.

ps. jutro w prezencie zafundujemy sobie zwiedzanie przeworskiego Pałacu Lubomirskich i Muzeum Pożarnictwa – ale zostawimy ten element naszego urlopowego wyjazdu tylko dla siebie.
Może kiedyś i Wy się tam wybierzecie?
Już dziś Was … zapraszamy i zachęcamy.

BUEN CAMINO !

Dodaj komentarz