2021.07.03-04__PRZEWÓZ-STARA KUŹNIA-PRZEWÓZ__44km

Po raz kolejny, jako gospodarze przejścia grupowego postanowiliśmy zrobić rekonesans w terenie, zwłaszcza że miejscowość do której będziemy jutro szli, znamy tylko z map. Jako, że już wiele razy przekonaliśmy się że mapom nie do  końca należy wierzyć (nawet tym najlepszym) to jednak bycie na miejscu i naoczne przekonanie się sprawia, że jesteś pewny gdzie pokierować grupę i gdzie zapewnić parkowanie samochodom, którymi będziemy chcieli wrócić do miejsca z którego wyjdziemy.

Tak więc, dzięki pomocy kolegi z Rybnika, przed godziną dziewiątą dojechaliśmy do miejscowości Przewóz. O tej wsi leżącej w województwie opolskim możemy dowiedzieć się tyle, że osada była już wzmiankowana historycznie w roku 1492 a nazwa wywodziła się od istniejącego przed powstaniem wsi, przewozu przez rzekę Odrę. Chyba jedynym i najważniejszym zabytkiem tej wsi jest piękny, drewniany kościół filialny św. Judy Tadeusza o którym opowiemy na zakończenie niedzielnej wędrówki.

Kilkaset metrów od kościoła jest Ośrodek Agroturystyczny pod nazwą „Ranczo w Dolinie Odry” prowadzony przez Pana Henryka z Mamą. Właśnie od poznania Tych osób poznawaliśmy Raciborską Drogę świętego Jakuba idąc w stronę przeciwną, czyli od wsi Przewóz do – jakże nam już dobrze znanej wsi – Starej Kuźni. Po kilku minutach rozmowy i pewnych ustaleń organizacyjnych oraz pielgrzymkowych w ogóle, po spojrzeniu na – należącą do Ośrodka – kozę, pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w stronę mostu na Odrze w Cisku i miejscowości Bierawa. Później jeszcze przez kędzierzyńskie lasy oraz pożegnawszy się ze Starą Kuźnią na kilkanaście godzin, dotarliśmy na dworzec kolejowy w Sławięcicach, z którego przez Gliwice wróciliśmy do domu.

Niedzielna msza święta w Starej Kuźni, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa rozpoczęła nasze niedzielne pielgrzymowanie – drugi etap Raciborskiej Drogi świętego Jakuba, który przemierzamy i przemierzać będziemy LATEM. O kościele tym, wspomnieliśmy już przy okazji wędrówki „procesji” z okazji Święta Bożego Ciała. Możemy jeszcze w tym miejscu dodać, że przy okazji powołania nowej parafii w Starej Kuźni (erygowana była 29 września 1980 roku), była potrzeba zmian terytorialnych dekanatu Kędzierzyn i do tej parafii dołączono kościoły a także wiernych z miejscowości : Korzonek, Kotlarnia i Ortowice. [wikipedia.pl]

Jakież było zaskoczenie, kiedy na początku homilii (z okazji przypadającego w 2021r. także Roku św. Józefa) proboszcz uczył miejscowych wiernych, siódmej – licząc pierwsze niedziele miesiąca – w tym roku pieśni o tym Patronie [No 902 „O Józefie ukochany …”] Trzy powtórki tekstu trzy-zwrotkowej pieśni wraz z muzyką graną przez organistę i gotowe. W międzyczasie dalszej części kazania, przeszła nam przez głowę taka myśl, no ale przecież ksiądz proboszcz tak szybko zatwierdził naukę pieśni a nie zaśpiewaliśmy jej – jakby – w całości. Odpowiedź przyszła na zakończenie nabożeństwa. Ostatnią pieśnią była dokładnie ta, której uczyliśmy się kilkadziesiąt minut wcześniej. Nie wiemy czy będzie nam kiedyś dane dostąpić ponownie takiej nauki, dlatego wspominamy Wam o tym na naszym, jakubowym blogu.

Spacer do znanej nam wiaty przy Nadleśnictwie Kędzierzyn to był wstęp do dłuższego niedzielnego wędrowania. Gdy przyjechali wszyscy kierowcy i byliśmy już w komplecie, udaliśmy się kilkukilometrową, leśną Drogą Bierawską w kierunku, naznaczonym przez naszego Patrona, za pomocą żółtych muszelek i strzałek. Pierwszą napotkaną miejscowością był Korzonek a po kilku kolejnych kilometrach dotarliśmy do kościoła Trójcy Świętej w Bierawie.

W świeżutko, nowo wydanym przewodniku po raciborskiej Drodze św, Jakuba możemy przeczytać :
„Kościół pw. Trójcy Świętej w Bierawie Kościół został zbudowany w drugiej połowie XVI w. w stylu późnorenesansowym z fundacji Piotra Dluhomila jako kościół protestancki. Na początku XVII w. wieża (prawdopodobnie najstarsza) została ozdobiona tynkiem sgraffito. W XVIII w. kościół został powiększony o kaplicę od strony północnej. W tym czasie był już kościołem katolickim, filialnym parafii Stare Koźle. Od 1917 r. jest kościołem parafialnym. W ostatnich dwudziestu latach wykonano generalny remont zewnętrzny wieży i kościoła wraz z jego obejściem. Można zwiedzić wnętrze wieży oraz wystawę ciekawych pamiątek o kościele.”

Pogoda nas nie rozpieszczała. O ile do Bierawy mogliśmy śmiało powiedzieć, że mieliśmy polskie Camino, o tyle drugą część niedzielnego pielgrzymowania, zwłaszcza po przejściu mostem, rzeki Odry, nazwalibyśmy zdecydowanie Camino hiszpańskim. Pod nogami gorący asfalt, wyschnięte trawy na wałach oraz suche, tłuczniowe ścieżki a nad głowami bezlitośnie grzejące, lipcowe słońce. Każda pojawiająca się na chwilę chmurka, każde napotkane drzewo dające cień było przyjmowane z entuzjazmem i z natychmiastowym „łapaniem” chłodu, jeśli powiem wiaterku pod drzewem można nazwać chłodem.

W połowie wałów nad Odrą, kiedy znaleźliśmy się przy jednym z budynków i kapliczce, spotkaliśmy starszą Panią, którą zagadnęliśmy w temacie wody. Bez wahania starsza Pani dwukrotnie poszła do domu, wracając za każdym razem z kilkoma butelkami wody mineralnej. Była to dla nas wielka pomoc, bo nawet największe zapasy wody które wzięliśmy, niektórym zaczęły się kończyć a niektórym dosłownie się skończyły. Dziękujemy Tej Pani i świętemu Jakubowi za opiekę nad nami w tych trudnych, upalnych warunkach.

Po ponad siedmiokilometrowej smażalni dotarliśmy do miejscowości Przewóz, gdzie czekał na nas kościół św. Judy Tadeusza i wiata z zimną wodą w wężu ogrodowym, przy Ośrodku Agroturystycznym [ul.Krótka 3], gdzie mogliśmy z rana zostawić pojazdy i gdzie mimo nieobecności Gospodarzy, mogliśmy po męczącej drodze usiąść pod dachem i odpocząć tyle czasu ile było nam potrzebne. Dziękujemy Gospodarzom za zaufanie którym nas obdarzyli. Już cieszymy się na myśl o kolejnym etapie, który rozpoczniemy w tej wsi i żeby nie zdradzić za dużo, z tego agroturystycznego przybytku.

I obiecane „słówko” o kościele w Przewozie :
Świątynia została wzniesiona w 1559 roku we wsi Gierałtowice. Remontowano ją w 1711 roku. W 1937 roku została przeniesiona do Przewozu. Pracami budowlanymi kierował Jerzy Kampa. Jest to budowla drewniana jednonawowa, posiadająca konstrukcję zrębową. Świątynia nie jest orientowana. Kościół posiada mniejsze prezbiterium w stosunku do nawy, zamknięte trójbocznie i na jego osi znajduje się zakrystia. Wieża w dolnej kondygnacji jest murowana i posiada kruchtę w przyziemiu, natomiast w górnej części jest drewniana i posiada konstrukcję słupową. Zwieńcza ją gontowy dach namiotowy. [wikipedia.pl]

Zostańcie z nami na kolejne etapy. BUEN CAMINO !

2 komentarze

Zostaw komentarz