Takie skojarzenie przyszło nam na myśl, gdy dowiedzieliśmy się, że… nie wybieramy się dzisiaj do Olkusza :
W 1962 roku (dokładnie w listopadzie) miała miejsce polska i światowa premiera kinowa powieści Kornela Makuszyńskiego „O dwóch takich, co ukradli Księżyc”.
W 2025 roku (miesiąc wrzesień, akurat) miała się odbyć w Olkuszu, kolejna sesja corocznego wydarzenia pod nazwą PARLAMENT JAKUBOWY.
I tak jak księżyc zniknął złoczyńcom w sieci, tak nam – pielgrzymom – wyjazd parlamentarny zniknął z kalendarza.
Może to naciągane porównanie ale takie czasami mamy myśli.
Dlatego więc, postanowiliśmy napisać list otwarty do Kogoś (bezimienny adresat, niestety), kto sprawił, że spotkała nas i polskich pielgrzymów ta niecodzienna i przykra sytuacja :
***
W piątek, dnia 26 września Roku Jubileuszowego 2025 – w małopolskim Olkuszu powinien rozpocząć się Parlament Jakubowy, który co roku, stanowi ważny punkt w pielgrzymim kalendarzu polskich wędrowców z muszelką na szyi lub na plecakach. Od 2019 roku, kiedy to wybraliśmy się na VI sesję PJ do Wrocławia, poczuliśmy, że warto co roku na takie wydarzenie się wybrać. Nie tylko po to by się przejechać ale po to, by aktywnie w nich uczestniczyć i dzielić się z Innymi, swoimi spostrzeżeniami, uwagami i problemami na polskim CAMINO.
Ubiegłoroczne wydarzenie parlamentarne miało miejsce w połowie września w Szczecinie. Nas – jedyny raz od Wrocławia – tam nie było. Nie będziemy opisywać powodów naszej absencji ale jednym z powodów był fakt, że w głównej mierze miał on być poświęcony tematyce kapłańskiej i ta szczecińska sesja miała być bardziej dla Nich, niż dla zwykłych pielgrzymów.
Nasz kapelan jakubowy (nasz, mimo że z diecezji sosnowieckiej) ksiądz Paweł był jednym z kilkunastu uczestników tego Parlamentu z którego, oprócz wiedzy, opowieści i różnych wytycznych, przywiózł na teren Zagłębia ważną i arcyciekawą wiadomość. Na jesiennej wędrówce caminowej, dowiedzieliśmy się (z pierwszej ręki) że w Roku Jubileuszowym 2025, ksiądz Paweł zaprosi Wszystkich parlamentarzystów i pielgrzymów, do Olkusza !
Pierwsze nasze emocje to radość, euforia i wdzięczność za bliskość tego wydarzenia a ułamek sekundy później już wymyślaliśmy teoretyczny, żeby nie powiedzieć, przedwstępny harmonogram.
W kilka miesięcy uformował się konkretny program.
W kalendarzu księdza biskupa diecezjalnego Artura, zaznaczona była msza święta dla pielgrzymów (sobotnia). Po niej wędrówka na górnośląskim odcinku Drogi Królewskiej VIA REGIA z Wymysłowa do Sączowa. Do sączowskiego Sanktuarium św. Jakuba Apostoła, oczywiście.
Do tego noclegi dla pielgrzymów i miejsca wzajemnych rozmów – WSZYSTKO było dopięte na ten, przedostatni guzik i rozpropagowane między pielgrzymami „drogą pantoflową”.
I tu, powinien się pojawić, ten opis : SMUTEK
Nie mamy wiedzy dlaczego nie został naciśnięty ZIELONY GUZIK, który „drogę pantoflową” zamieniłby na nić informacyjną, akcję plakatową i na pewną, ogólnopolską ścieżkę wiadomości. Rozpoczęłyby się zapisy na to wydarzenie, itp…
Dla tego, wrześniowego wydarzenia (jak co roku) mimo że nie potrzebowaliśmy długiego dojazdu i tak – profilaktycznie – zarezerwowaliśmy sobie urlopy. Nigdy nie wiadomo, czy nie przydałyby się nasze ręce przy przygotowaniu czegoś dzień wcześniej lub uporządkowaniu jakiegoś miejsca dzień po Parlamencie. Pod to wydarzenie układaliśmy każde swoje wrześniowe przejście, które mieliśmy w planie zrealizować.
Czy ktoś powiedział, że informacja o Parlamencie Jakubowym ma zostać podana do wiadomości z dużym wyprzedzeniem? Że trzeba to ogłosić w maju, lipcu czy na przykład z początkiem września? Nigdy nie spotkaliście się z wydarzeniami, na które Organizatorzy przygotowali sobie tydzień lub dwa, na dopięcie tego brakującego, ostatniego guzika?
Ale jak powiedzieliśmy, żadnego guzika nie udało się wdrożyć w życie. Ani ten najważniejszy, zielony się nie włączył ani ten ostatni się nie dopiął.
Pod koniec sierpnia, gdy odwiedziliśmy kapelana ks. Pawła w nowej, sosnowieckiej parafii, dowiedzieliśmy się, że Parlament Jakubowy w tym roku się nie odbędzie i że został odwołany.
Mieliśmy bardzo mieszane uczucie i wrażenie, że ktoś (nie wiemy, jedna czy więcej osób) wykorzystał ten „międzyczas” i włączył swój, CZERWONY GUZIK czyli naszym zdaniem, krótko i podsumowująco :
KTOŚ SKRADŁ NAM PARLAMENT JAKUBOWY 2025 !
Czy dowiemy się kiedyś kto i dlaczego podjął taką decyzję?
Jak nas trochę znacie, będziemy drążyć, pytać i dociekać, bo przynajmniej takie odpowiedzi – cytując klasyczkę – „nam się po prostu należą”.
***
Drodzy Czytelnicy.
O tym, że nasz Patron, święty Jakub Apostoł czuwa nad nami to już wiecie, bo staramy się o tym opowiadać zawsze, gdy wracamy z CAMINO.
Że na CAMINO dzieją się cuda, to pewnie też udało nam się przekazać.
Nad księdzem Pawłem i Olkuszem również czuwa compostelański Patron – bo jutro, w ostatnią wrześniową sobotę, odbędzie się coś, co pewnie nie śniło się nikomu z nas wcześniej.
Nie chcemy i nie możemy się zawczasu wygadać ani przekazać grama informacji z jutrzejszego dnia, więc możemy Was tylko poprosić :
Zostańcie z nami i zajrzyjcie jutro.
BĘDZIE SIĘ DZIAŁO !
BUEN CAMINO !

JR 👍👍 Będziemy pytać …
Pachnie mi to jakąś wiejską polityką 😞
Kasiu 💛💙
… ja zadaje sobie to samo pytanie.
Co się takiego wydarzyło, że wydarzenie zostało odwołane. Myślałam, ba! Byłam pewna, że po tegorocznej akcji w Santiago, Parlament będzie bardzo owocny, że zebrane zostaną doświadczenia z wolontariatu, z przebytych dróg pielgrzymów…. Czuję się zawiedziona i rozczarowana.