Kategoria Wędrówki

VIA REGIA 3 dzień … SŁAWKÓW – DĄBROWA GÓRNICZA GOŁONÓG

Po bardzo wczesnym pysznym śniadaniu, zjedzonym we własnym mieszkaniu pociągiem i busem dotarliśmy na sławkowski Rynek. Udaliśmy się drogą św. Jakuba do kaplicy zwanej tu potocznie „kościółkiem św. Jakuba” (KOŚCIÓŁ NR 7). Kaplica, często remontowana z rzadka pokazywana jest pielgrzymom.…

VIA REGIA 2 dzień … BUKOWNO – SŁAWKÓW

Sztoła. Dawniej zwana Czartorią, rzeka płynąca w dwóch województwach, małopolskim i śląskim. Większość rzeki przepływa przez Bukowno i docelowo jest lewobrzeżnym dopływem Białej Przemszy. Wyjątkowo czyste wody – to powód połowu pstrąga w wodach Sztoły. Rzeka ta, wraz z pięknymi…

VIA REGIA 1 dzień … SUŁOSZOWA – BUKOWNO

Na rocznicowe świętowanie był dzień wczorajszy, natomiast w sobotni poranek trzeba było spakować plecaki, kupić pieczywo na drogę i udać się na przystanek, skąd odjeżdżały busy. Wsiedliśmy planowo i za ponad kwadrans znaleźliśmy się w gminie Sułoszowa. Jeszcze długi czas…

VIA REGIA … BĘDZIN – SĄCZÓW – 30 km

Dwa tygodnie wcześniej, dokładnie 18 marca 2018 roku, Górnośląski Klub Przyjaciół Camino postanowił rozpocząć nowy sezon pielgrzymkowy – mszą świętą w Bazylice Matki Boskiej Piekarskiej. Większość miała niedosyt, bo liczyła, że jak co roku po nabożeństwie pójdą chociaż kawałek jakubowym…

2017 ROK – PODSUMOWANIE

Gdyby rok wcześniej Ktoś nam powiedział, że będziemy mieli bardzo energiczny i bardzo wytężony rok 2017 – to byśmy na pewno uwierzyli. Ale gdyby dodano, że będziemy wyjeżdżać na tygodniowe urlopy i wędrować szlakami, jakimikolwiek szlakami – na pewno uznalibyśmy…

JdŚJ 5 dzień … SOŚNICA – SĄCZÓW

Do pełnego przejścia i szczęścia pielgrzymkowego, pozostał nam jeszcze piąty, a zarazem piątkowy etap. Do Sośnicy, tak jak trzy dni wcześniej do Lubszy dojechaliśmy komunikacją autobusową z Tarnowskich Gór. Najpierw wróciliśmy 3 kilometry do Miotka. Mogliśmy już tu wysiąść z…

JdŚJ 4 dzień … CZĘSTOCHOWA – SOŚNICA

W Centrum Pielgrzymkowym nie było by nic do zareklamowania, gdyby nie stołówka. Posiłkując się tam śniadaniem, mieliśmy wrażenie, że cofnęliśmy się do lat być może osiemdziesiątych, poprzedniego stulecia. Co prawda nie mogliśmy znać tego miejsca sprzed lat ale wszystko co…

3 dzień … CZĘSTOCHOWA

W maju, podczas naszego pierwszego dłuższego pielgrzymowania, zrobiliśmy sobie jeden dzień przerwy na Annabergu. Mimo, że mieliśmy odpoczywać to wybraliśmy się na dość wymagający spacer. Nie inaczej zaplanowaliśmy to na wrześniowe przejście. Skoro doszliśmy do Częstochowy, to postanowiliśmy po śniadaniu…